Kochani… Naprawdę szykuje się jakaś kulminacja… Doświadczyłem dziś znów ogromu wizji, zespolenia. Dosłownie – SENSU KOSMICZNEGO. Wyrastamy jak drzewa z naszych przodków, w tym punkcie czasoprzestrzeni. Jesteśmy przejawieniem największej świadomości i miłości, choć Ziemia z nami to jeden z milionów wymiarów. Jest ich mnóstwo, i żyją tam istoty, których echo przejawia się na naszej planecie…