Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL

Opublikowano 11 marca, 2024

Kochani,

Uczestniczymy w cyklicznym przepinaniu matryc energetycznych.

Mogliśmy poczuć już powiew wiosny, nowych sił, kreatywności, chęci do działania, a wręcz przebłyski nowych darów, pobudzenie parazmysłów (śnienie, jasnoczucie, jasnowiedzenie itp.)

I klops 😉 . Luty/marzec ma to do siebie, że dochodzi do przepinania matryc energetycznych. Jest to związane z cyklem kosmicznym, ale jeszcze bardziej cyklem ziemskim – a my jako Ziemianie odczuwamy te zmiany energetycznie, biologicznie, psychicznie.

Ja od tygodnia odczuwam sinusoidę „zasilania”. Waha się ona pomiędzy 10/20% a 50%, gdy jeszcze w tym skoku energetycznym działałem, pracowałem i osiągałem efekty za 2, a może i za 3 Kozłowskich na ekstatycznym haju 😉 .

To może być odcięcie od sił, brak mocy twórczej, pomysłowości, marazm, poczucie apatii.

Ale też objawy grypopodobne, wirusopodobne, zauważyłem tendencję do rekalibracji górnych czakr – zatoki, gardło, płuca, te organy mogą „przepracowywać” stare energie.

Samo przepięcie jest globalnym cyklem wejścia w nowe pola atraktorowe Ziemi i nas jako kolektywu, nas jako indywidualności.

Co to oznacza?

Że to, co przerobiliśmy, zintegrowaliśmy, przepuściliśmy, rozpuściliśmy, na ile rozwinęliśmy świadomość, miłość własną, otwartość/akceptację na doświadczanie, na ile przenieśliśmy nieświadome do świadomego, to nadbuduje, nadpisze ogólną ramę naszej emocjonalności, wydarzeń, przyciągniętych agentów, okoliczności.

To ogromny moment przejścia, bo nasze wybory i zaniechania, jakość zaufania do siebie, wolnej woli itp. wytwarzają pole nadchodzącego roku.

Sam moment jest też ważny, bo to taka porodówka nowego cyklu, i jakość porodu ma ogromne znaczenie.

W praktyce chodzi o to, na co się otwieramy, co przyjmujemy, czemu wyznaczamy granice w tym czasie.

Jeśli zobaczycie szerzej – to w lutym/marcu miały miejsce wydarzenia związane z pobudzaniem pola lękowego ludzkości, nas jako istoty zamieszkujące ten kawałek geograficzny. Mieliśmy wtedy pandemię, wojnę itd. Dziś są ogromne napięcia geopolityczne, absurdalne i wrogie postawy polityków, dzielenie ludzi między sobą w ulubionej narracji manipulacji „my i oni – my sprawiedliwi, dobrzy, biedni (rola ofiary), oni – krzywdzący, źli (rola agresora)”.

W tej silnej emocjonalnej polaryzacji jesteśmy przymuszani do wyboru jednej ze stron, dotyka to często naszych traum, ale i naszych wartości.

Warto wyjść poza to, co się dzieje, zawsze z empatią i czułością w sercu, ale zobaczyć, że to jest GRA, scenografia, w której mamy się pogrążyć lękiem, obawami, zmartwieniami.

Nie zachęcam do eskapizmu duchowego, sam chodzę twardo po ziemi (moje dzieci dzielnie mi w tym pomagają 😉 ), ale to znów kwestia harmonii, balansu – mieć świadomość energetyczną, pracować energetycznie przy jednoczesnym połączeniu i działaniu w ziemskości, sprawczości, materii.

W każdej sytuacji ważne jest, aby się sobą zaopiekować, wybrać siebie, stanąć za sobą, odpuścić to, co ciąży lub nie możemy zrealizować.

W tym momencie przejścia jest jeszcze jedna jakość – doczyszczamy tematy byłego cyklu!

Karmiczne, rodowe, osobiste – to takie doładowanie, przepychanie wręcz czasem tych tematów, aby jak najlżej ruszyć w nowe scenariusze życia. Ale w momencie braku sił te obszary mogą być dodatkowo obciążające.

I stare kotlety! Może to się wręcz miotać po Waszym polu, jakieś odgrzane kotlety energetyczne, stare relacje, coś, co Was nie rusza, a wlazło w przebieg wydarzeń, przebiło się – to też znaki oczyszczania przez rozruszaniem energetycznym nowego cyklu.

Najważniejsze – wszystko jest OK z nami, dusze nas nie opuściły, nie musimy płacić guru duchowemu grubej kasy, żeby je sprowadzał (takie absurdy mają miejsce w świecie „duchowym”).

TO NATURALNY MOMENT CYKLU. I im bardziej zadbamy o siebie i pozwolimy sobie na to dopięcie, wysprzątanie, tym zdrowiej, mocniej ruszymy w nowy cykl. A biorąc pod uwagę, ile ja już doświadczyłem przebudzonych nowych darów u Was – to będzie się działo…

Serdeczności i lekkości w procesie Kochani,

Mati

1 komentarz do “PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL”

  1. Monika pisze:
    13 marca, 2024 o 2:40 pm

    Stara prawda, jak i świat na nowo odkrywana

    Odpowiedz

Skomentuj Monika Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes