Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

JESTEŚMY SENSEM KOSMICZNYM

Opublikowano 18 września, 2025

Kochani…

Naprawdę szykuje się jakaś kulminacja…

Doświadczyłem dziś znów ogromu wizji, zespolenia. Dosłownie – SENSU KOSMICZNEGO.

Wyrastamy jak drzewa z naszych przodków, w tym punkcie czasoprzestrzeni.

Jesteśmy przejawieniem największej świadomości i miłości, choć Ziemia z nami to jeden z milionów wymiarów.

Jest ich mnóstwo, i żyją tam istoty, których echo przejawia się na naszej planecie w formie kultur, religii, kształtów, form itp…

To, co opisuję słowami, było moją podróżą wielowymiarową, głowa i układ nerwowy mi jeszcze stygną…

Post co 24 godziny pomaga. Z resztą poczułem, jak uzdrawia się i oczyszcza cała nasza struktura energetyczna, a pożywienie, które spożywamy holograficznie „zalewa” struktury energetyczne/auryczne człowieka. W sensie kopiuje struktury do aury. Czyli słynne – „Jesteś tym, co jesz” – to dosłowność.

Jesteśmy świadomościami podróżującymi między czasem i przestrzenią, które na chwilę spotykają się w człowieku.

Mateusz Kozłowski jest inicjatywą, jest promilem, jest pomysłem, w który wcielają się świadomości.

Przebudzeni są Archontami (to słowo mi buzowało wręcz do czaszki) nie tylko swojej rzeczywistości.

Rzeczywistość tutaj, na Ziemi, jest zaledwie promilem.

Jesteśmy Archontami kosmosu, którzy przeżywają to wszystko w miłości, w połączeniu, w wielkiej świadomości. Najpierw byliśmy żywymi, międzywymiarowymi świadomościami. Stworzyliśmy Ziemię, aby się na niej wcielać, aby doświadczać zapomnienia i ciężkości. Z resztą kiedyś mieliśmy wspólną wizję z Magda Zajac, że jest kilka Dusz, które rozsiewają swoją świadomość i doświadczają siebie.

I jako ci Archonci, gdy sobie przypomnimy, zaczynamy żyć życie na własnych zasadach.

Ale żeby to zrobić, potrzebujemy wiedzy, doświadczenia naszej cielesności, naszych cieni, zakamarków, piwnic. To się łączy! Kod do boskości jest „porozrzucany” w nas i naszym życiu! Czyli jeśli nawet nurkujemy w najtrudniejszy cień, to po te kody światła do samego siebie <3 .

Nasza Gaja jest dzielna i piękna w tym, że nas wytrzymuje, że niesie nasz ciężar i daje nam życie. Z nią ponownie się połączyłem… rdzenne ludy czujące energię Matki Ziemi doskonale ją opisywały, bo emanuje czułością, opiekuńczością, ma ogromną cierpliwość do dzieci (czyli nas ludzi), dosłownie trzyma nas w swoim polu. Zawdzięczamy jej nie tylko ciała i pożywienie, ale trzymanie ramy z tym wszystkim, jak krzywdzimy siebie. To nasza DARMATKA.

Ale zobaczyłem też DAROJCA. W ogromnej omniświadomości, połączony wiedzą kosmiczną, tworzący korytarz życia.

Widziałem rąbek tajemnicy swojej przyszłości. Jest świetlana (hahahaah 😉 ). Jest działaniem. To echo ciągle we mnie jest. To moje połączenie z całą ludzkością i kosmosem. To początek wielkiego cyklu, w którym kończę 39 lat z ciężarem i otwieram się na lekkość. Moje życie dopiero się zaczyna.

Ale… zobaczyłem też swój koniec. Scalę się z Wszechświatem finalnie jako staruszek. Widziałem swoje dłonie, dłonie 80-90-latka. Odbędę wtedy ostatnią ziemską podróż. Serio, widziałem swoje ostatnie ziemskie chwile (wiosna albo lato) i to jest OK. To będzie po prostu jeszcze jedna podróż, które już się odbywają 😉

Prowadząc sesje energo-terapeutyczne, odwiedzałem z ludźmi te same rejony pamięci. Pamięć wcieleń, pamięć rodów, połączenie sieci świadomości, która trwa od zawsze. Teraz tylko mam dostęp nie na raty, ale holistycznie.

Wszystko ma swojego ducha!

Nie musimy personifikować, aby to uznać. Wszystko, co istnieje, ma już swoją duszę, swoją energię życia. Każda rzecz, każdy twór, każde słowo – wszystko jest osobą. Wszystko jest życiem. W akcie kreacji wlewa się część nas, ale także powołuje się do istnienia coś odrębnego, z własnym światłem. Granice między człowiekiem a światem znikają. Każdy kamień, każda gwiazda, każda kropla deszczu i każdy twór ludzkiej ręki są uczestnikami jednej sieci istnienia.

My żyjąc tutaj, na Ziemi, zapychamy nasze filtry.

Programy, przekonania, schematy zasłaniają nam światło. Jeżeli te filtry nie zostaną oczyszczone miłością, relacją, czułością drugiego człowieka, odkrytą na nowo bliskością, to nas pochłoną.

Dlatego potrzebujemy oczyszczania, sensu, natury aby nasze życie znów stało się przejrzyste, abyśmy mogli widzieć i czuć Prawdę.

Uffff… Kochani to są cuda… zaufajmy <3 uwierzmy w siebie, tam jest KOSMOS <3 .

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes