Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

To jej ciało „mówiło” przez chorobę, fałszywy kod energetyczny o traumie mamy.

Opublikowano 30 listopada, 20213 stycznia, 2022

Kochani,


Na gorąco z pięknej i głębokiej sesji ze świetlistą Duszą – dziękuję Kochana, że pozwoliłaś, aby podzielić się Twoim świadectwem.


Osoba wysyła mi zdjęcia swoich problemów skórnych, które są na wielu obszarach ciała. Z taką intencją wprowadzam się w stan pustki, abyśmy w tym pomogli tej Osobie (ale tak naprawdę to Źródło i Dusza – Świadome Energie podają finalne informacje energetyczne na sesjach).


Przychodzą trzy wrażenia energetyczne – snop, nieprzyjemny i zimny przechodzący przez kręgosłup od szyi po część piersiową. Cienka, chłodna linia, zupełnie inna niż szczeliny energetyczne, które znam. Kolejne doświadczenie energetyczne to taki mega smutek i zagęszczenie w przestrzeni serca. Przychodzi do mnie takie „zaniechanie”, „wystawienie do wiatru”. Jakby ktoś coś obiecał, a rzeczywistość była zgoła inna. To skrapla się i zagnieżdża w splocie słonecznym – poczucie winy, brak poczucia sprawczości, brak manifestacji w świecie rzeczywistym. Przychodzi też widok małej dziewczynki, słyszę jej imię jako w zdrobnieniu.


Spotkanie się zaczyna i opowiadam o tym, co poczułem. Poszukujemy. Nagle wyświetla mi się, obok małej dziewczynki, dojrzała kobieta, z wykrzywioną twarzą – coś pomiędzy lękiem a gniewem. Energetyka jest ciemna, chłodna, stracone nadzieje, stracone życie?


Rozmawiamy, poszukujemy. Energia Prawdy nas prowadzi. Pytam, czy był konflikt z tatą lub z mamą. Raczej z tatą, ale to jest uzdrowione w wielu obszarach. Mama zawsze była czuła, tuląca, wspierająca. Czuję, że choroba, którą nosi, nie jest tej Osoby. Szukamy dalej – okazuje się, że mama była ofiarą przemocy i poniżania, krzywd swojej mamy, babci osoby. Była bita, m.in., po kręgosłupie. I przychodzi… ujawnia się cały krajobraz energetyczny. Osoba, w poczuciu winy za ciężki poród mamy i komplikacje po, zakłada sobie bierzmo energetyczne – zabiera od mamy część jej bólu, część jej traum, bo – tak po ludzku – jest jej szkoda mamy. Ale ta energia uzdrawiania nie pochodzi od Źródła (przynajmniej nie w 100%) – jest tam wiele energii witalnej Osoby.


Gdy uzdrawiamy w ten sposób, ofiarowując swoją energię „na ołtarzu” dla innego człowieka, to często ponosimy koszt – wręcz przejmujemy choroby osób, które uzdrawiamy.


I tak było w tym przypadku – choroba skóry nie była Osoby. To jej ciało „mówiło” przez chorobę, fałszywy kod energetyczny o traumie mamy.


Mama żyła i do tej pory żyje z babcią, która już ma objawy demencji. Osoba mówi o opętaniu. Czujemy taki garb, ciężar energetyczny.


I to jest dwojaki twór – z jednej strony, poprzez oddanie swej energii mamie, Osoba otworzyła się na destruktywny wpływ energetyczny babci i jej podczepy (stąd pojawiały się myśli samobójcze u Osoby), z drugiej strony jej życie pochodzi z „wpadki” rodziców – gdy babcia się o tym dowiedziała, to mama była częstowana wulgaryzmami, gniewem, zaprzeczeniem pozwolenia na życie tej Osoby. Pokazuje nam się ta pieczęć, klątwa i Osoba mówi, że bardzo jej to rezonowało już na warsztacie o Ochronie Energetycznej.


Sporo się uwalnia – z kręgosłupa, serca, i tak pięknie ze splotu – krystalizuje się przestrzeń. Nieświadome stało się świadome.


Osoba wspomina o burzliwej relacji z córką – to jeden z powodów – córka nie akceptuje energetycznie poświęcenia mamy i tego garba energetycznego – stąd konflikt w rzeczywistości. Też się poprawi relacja, gdy tamta energetyka się uwolni.


Wypowiadamy słowa, które w duchu miłości odcinają mamę i córkę (Osobę), ale wypełniamy to Boską miłością. Słowa pochodzą od Źródła i oboje czujemy, jak płynie czysta, piękna energia uzdrowienia.


A babci egzorcyzm (ale to już nie ja 😉 ).


Jesteśmy niesamowicie połączeni w tych oceanach energii. A świadomość i miłość to główne instrumenty, które są w pakiecie uzdrowienia.


Błogosławieństw,


Mateusz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes