Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

Spontaniczny regres… czyścimy karmiczne energie na całego, aby być krystalicznie czystymi na nowe.

Opublikowano 7 listopada, 20213 stycznia, 2022

Kochani, podzielę się dziś bardzo osobistym doświadczeniem.

Poranek, sytuacja rodzinna. Pewne zaniechanie mojej żony wyzwala we mnie wielki napływ poczucia niesprawiedliwości, krzywdy. Nawet używam słów, które czuję, jako prawda: „To niesprawiedliwe, to nie fair!”

Coś we mnie wybucha. Jakby osobista struna została przeciągnięta do granicy bólu. Podobne sytuacje miały już miejsce, ale ja byłem wtedy pozytywnie neutralny. Ale czasem, jak rykoszet, wraca to wielkie poczucie niesprawiedliwości w relacji. Dziś jednak tego nie zostawiam. Zamykam się sam w pokoju, oddycham i wypuszczam swoją czujkę energetyczną w ten stan emocjonalny.

Poczucie niesprawiedliwości… osamotnienie… krzywda… wchodzę głębiej w rody, mama, tata, wyświetlają mi się projekcje, ale energetyka jest neutralna, to nie tam.

Wchodzę świadomością w swoje pole, mając za przewodników te same emocje. Coś się porusza, wibruje.

Zadaję sobie pytanie – czy to karmiczne doświadczenie? I płynie energia Prawdy…

Osadzam swoją świadomość w polu i tu zaczynam poszukiwanie, nie jest to proces czysto intelektualny, bardziej energetyczny a proces myślowy tylko potwierdza i ubiera w słowa.

Energie, uważność i pytania prowadzą… to dawne wcielenie. Wtedy byłem kobietą. Wyświetlają mi się obrazy jakby bogatego dworu w państwie muzułmańskim. Czuję swoją energetykę z tamtego okresu – energia żeńska, która doznała wielkiej krzywdy – niesprawiedliwość, hańba, odrzucenie, zazdrość, zawiść i nienawiść. Zdrada. To wszystko jest w tym krajobrazie z przeszłości.

Tak na marginesie ja miałem więcej wcieleń żeńskich (i stąd więcej energii kobiecości w Mateuszu) a moja żona wcieleń męskich 😉.

Ale dlaczego moja żona wyzwala poczucie niesprawiedliwości w teraźniejszości?

Bo ona też tam była. Jako mężczyzna (sułtan?). Ja byłem „główną” żoną, było tam wielożeństwo. Pojawia się nowa kobieta. Kochanka? Nowa żona? I to ona dostaje przywileje moim kosztem. Tracę swoją pozycję, jestem ośmieszana, pogardzana, po latach umieram z wielką zawiścią i nienawiścią, z tym poczuciem niesprawiedliwości.

Gdy mam pełny obraz energetyczny przychodzi Boski spokój. Jakby Dusza westchnęła z takim „w końcu to uwalniamy”.

Karma się nie uwalnia sama. Dostajemy narzędzia i świadomość, aby ją sami wyprowadzić z naszego życia. Dostajemy partnerów, dzieci, aby nam pokazać ścieżkę do wszelakich szczelin energetycznych.

Jestem głęboko poruszony tym procesem. Wszystko dzieje się po coś, tak realnie. A jak bierzemy to na warsztat to Przestrzeń wspiera momentalnie.

Odwagi Kochani. Mamy całą mapę własnego przebudzenia w sobie i wokół siebie. I dzieje się Kosmos.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes