Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

Ostatnie wcielenie…

Opublikowano 24 lipca, 202226 lipca, 2022

Kochani,
To będzie jeden z najdziwniejszych postów, jakie napiszę, mam nadzieję jednak, że pomoże komuś.
Długo biłem się z myślami, bo to, co przeżywałem emocjonalnie i jaki ślad karmiczny za tym idzie było bardzo specyficzne.
Z jednej strony znów rwące emocje – lęk o dzieci, frustracja, że przekraczają granice bezpieczeństwa, złość, że nie uważają i czasem mnie ignorują, a we mnie strach o ich bezpieczeństwo.
Rwało, czułem też nakładkę karmiczną. Ale było coś w tym innego, nieznanego, jakaś zmiana w jakościach.
Dusza popychała, dawała wsparcie, była cierpliwa, a ja uciekałem trochę od tego uważnością – bo ta dziwność i ciężkość emocji była ogromna. Ale dziś już dała sygnał w czuciu, który odebrałem jako „Mateusz robimy to. To już ostatnie podrygi, ostatnie zakamarki wcieleń i wchodzimy w nowe. Jesteśmy razem.”
I wszedłem w to. Wcześniej miałem takie szoty, ale to było zbyt trudne, jak wcześniej pisałem.
Kochani, byłem neandertalską kobietą. Na pewno to był któryś z poprzednich stanów ewolucji, bo widzę siebie, mam bardzo wyraźne, mocne rysy. Czuję tamtą świadomość, a raczej drogę pomiędzy instynktem, popędami, a właśnie rozwijającą się świadomością.
Wtedy życie było tak hardkorowe… przeżyłem tyle śmierci swoich dzieci, realnie je opłakiwałem po dramatycznej stracie ich. Nie wiem, na ile to możliwe, ale miałem ich bardzo dużo, ale żadna strata nie była łatwiejsza. Było dużo brutalności, szczególnie od męskiego. Prawo silniejszego było prawem, samcy alfa się zmieniali, często wygrywał brutalniejszy.
Czuję już bardzo silny wstyd płynący z tamtego wcielenia. Tam nie było delikatności, a raczej skrajnie mało… a wrażliwość już była. Miłość człowieka rodziła się w wielkiej brutalności, ale to miłość pozwalała na czułą opiekę nad dziećmi, na ich przeżycie, przedłużenie finalnie gatunku, nasze życie teraz.
Było dużo przemocy, męskie było przemocowe i to bardzo. Również wobec dzieci.
Poziom miłości był wiekszy niż świadomości, jakby bardzo mało Duszy mogło zejść do świadomości. A było już tak bogate i trudne doświadczenie. To niesamowite, że te nakładki wciąż rezonują.
Na marginesie – kobiety były dużo bardziej rozwinięte niż mężczyźni 😉 .
Wysłałem samej sobie wielką wdzięczność i miłość, otuliłem te wszystkie momenty lęku, strat, przykrości i bólu. Wtedy przeżyłem też piękne momenty siebie – szczególnie miłość i radość do dzieci, szczęście, gdy mogłem je nakarmić.
I zobaczcie jakie zatoczyliśmy koło. Znów łączymy się w plemienia. Przeczyszczamy całą drogę karmiczną, aby jako nowi my tworzyć piękne wspólnoty. Jeszcze to życie na „dziko” w tym tygodniu, biwak na maksa z dziećmi pod namiotami w lesie, nad jeziorem. Jak to jest doskonale ułożone.
Integruję więc wszystkie swoje wcielenia. Zapraszam naszą mądrość, chęć życia, miłość i świadomość do wspólnej kreacji Nowej Ziemi. Widzę, jak moje wcielenia są świadome siebie, jak widzą i czują Boski plan, swoje arcyważne role w każdej sekundzie życia. IntegrujeMY się, aby stać się Bogiem żywym. To nasz czas. W miłości, szacunku do bólu, w świadomości będziemy swoim służeniem budować raj na ziemi.
Czuję energie jak wchodzą mi w plecy. Stajemy się jednym. Kończymy cykl reinkarnacji. Otwieramy się na Świadomość Chrystusową.
To Droga dla nas wszystkich 💛.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.

Archiwa

  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • październik 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020

Kategorie

  • Uncategorized
  • wpis

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes