Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie
Opublikowano 17 marca, 2024

Kochani,

Pozwolę sobie podzielić się czymś ogromnie mocnym…

Szykuję się na wyjazd do Krakowa – poprowadzę tam jutro warsztat dla młodych dorosłych z Zespołem Downa o zdrowej emocjonalność.

Czuję tremę. Gdy siedzę sobie z tą tremą, pozwalam, aby płynęła, zaczyna się uczucie przerażenia. Ogromne przerażenie, wstyd, pogubienie, poczucie zranienia. Czasem aż nie mogę myśleć, skupić się, czegoś znaleźć.

Mam takie „co jest u licha??? To nie moje z dzisiaj, to nie z tej sytuacji…”

Piszę z ukochanymi Przyjaciółmi. Rzucam hasło o tej tremie, o tych emocjach.

Moja cudowna Monika Chumbley pisze mi parę rzeczy. To zostawię między nami.

Ale kilka jej słów sprawiają, że zaczynam płakać, ale tak morzem łez.

Mam to. Znalazłem w czułym dialogu.

10 lat temu, około 20 marca jechałem do Włodawy opiekować się moją mamą w stanie agonalnym… wiedziałem, że to koniec, nie wiedziałem, ile to potrwa. Trwało do 12 kwietnia.

I wylewa się ze mnie ocean emocji, tamtych emocji. Spowodowanych sytuacją sprzed 10 lat. Samotne pakowanie się w Łodzi, podróż aby ukochać i opiekować się najbliższą istotą, ale pełna strachu, przerażenia, wstydu (bo nie wszystkim się podobało, że podejmuję taką decyzję), poczucia straty, żalu.

Moment, który mnie przetransformował i dał skok świadomości, skok miłości, ale jeden z najboleśniejszych na świecie.

I dziś pomagam tamtemu Mateuszowi, wysyłając mu miłość, opatrzność, nadzieję. „Spłacam dług”. Staje się swoją własną Duszą, która zaopiekowała się samym sobą.

I skąd wiem, że to działa? Bo czuję spokój. Bo mój układ energetyczny to przepuścił… bo puszczają kleszcze trudnych emocji z serca, splotu słonecznego, gardła…

Znaki i zrozumienie naszej historii są w nas i wokół nas. Wszystko staje się ogromnym, kosmicznym sensem. Nie uwierzyłbym, gdybym nie przeżył 😉 …

Dobroci Kochani. Uwierzcie w siebie i w to, że będzie dobrze, nawet jeśli teraz jeszcze nie widać światła w tunelu ❤

Mati sprzed 10 lat, Mati z dzisiaj ❤❤❤

PS Ta magia, jak jakieś kosmiczne sprzężenie zwrotne – nie stałbym się dzisiejszym sobą bez tego cierpienia, ale nie przeżyłbym tego cierpienia bez dzisiejszego siebie, co wysłał to światło do przeszłości… kosmos… no my jesteśmy tymi swoimi Duszami ❤❤❤

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes