Skip to content
Menu
W drodze do siebie
  • Kompendium energetyczne
  • Świadectwa Dusz
  • Wsparcie
  • Kontakt
W drodze do siebie

Odkrywamy traumy karmiczne i rodowe. Skąd się biorą? Jak uleczyć?

Opublikowano 19 sierpnia, 202128 listopada, 2022

Kochani,

Przestrzeń nabiera tempa i ma to wpływ na jakość i szybkość nabierania świadomości. Dostałem wielki dar zrozumienia traum karmicznych i jeszcze głębiej rodowych, i dzisiaj kłaniam się mojej żonie, z którą mieliśmy niespodziewane uzdrowienie z rana (lepsze niż kawa takie wrażenia…) i Ewelina z forum, która swoją szczerością, miłością i zaufaniem zawibrowała w moim życiu dając mi klarowne światło na ten obszar.

Gdy ciało dziecka zaczyna powstawać w łonie matki, zaczyna się powolny transfer Duszy do niego. Trwa on generalnie do ok. 3 lat i jest arcyważne co się dzieje w życiu okołoporodowym i do tych trzech lat. Dziecko rezonuje szczególnie z mamą energetycznie i emocjonalnie, aż do ok. 14 lat!!!Jeżeli matka w ciąży doświadcza adekwatnych stanów emocjonalnych związanych z trudnymi aspektami poprzedniego wcielenia dziecka, to, prawem rezonansu, wytwarza lukę energetyczną, skąd przelewa się podświadomość traum i często inne cechy (osobowość, tendencje do różnych obszarów jak samobójstwa, uzależnienia, nawyki) na świadomość i ciało dziecka. Program Duszy dostaje jakby aktualizacje z poprzedniego życia dziecka, co ma realny wpływ na całe życie i funkcjonowanie.

I tak kobieta, która była pogardzana, odrzucana, ciąża była niechciana przez środowisko przeżywa wiele trudnych emocji. Proces transferu Duszy pracuje, ale ten silny rezonans zabarwia go. Co się dzieje? Poczucie pogardy dla siebie, dla życia, silne samoodrzucenie zostaje zassane z poprzedniego życia! I dziecko wykształca w sobie te wibracje jak własne…A teraz kilka słów o traumach rodowych.

Nasza córeczka nie potrafi poradzić sobie ze stratą bliskich osób (teraz histerycznie przeżywa brak przyjaciółki z przedszkola, która idzie do szkoły a jej mama odmawia ich spotkań).Moja żona, gdy była w ciąży, pożegnała swojego ukochanego kotka, ale tak dramatycznie, umierał całą noc w domu a ona płakała, chodziła do niego, poiła… gdy powiedziałem jej o tym odejściu i związkach z naszą córeczką zaczęła łkać, co znaczy, że ten pierwiastek bolesnej straty/śmierci wciąż w niej rezonuje, wibruje.

Zaczęliśmy rozmawiać z żoną o tym, uświadomiliśmy sobie, że nosi w sobie oprócz bolesnej straty pierwiastek śmiercionośny, o którym pisałem niedawno. Był dramatycznie umierający kotek, w jej dzieciństwie była dramatyczna sytuacja z, dosłownie, morderstwem jej pieska przez niepoczytalnego sąsiada. Pierwiastek śmierci 2 razy. Ja miałem w swoim polu śmierć agonalną mojej mamy i jej cierpienie w chorobie. Pierwiastek śmierci 3 razy.

Gdy ona była w brzuchu swojej mamy, jej mama doświadczyła śmierci swojej babci (pierwiastek śmierci 4 razy), ale znów w dramatycznych okolicznościach, z wielką nienawiścią rodową do męskiego w tle, z poczuciem winy, urazy i „pakietu premium” klątwy (to będzie inny wątek o klątwach w świecie energii…). Kluczowa jest ta nienawiść do męskiego, która była podświadomie kultywowana przez mamę i wibrowała tym do mężczyzn.

Dlaczego to tak ważne? Bo gdy przyszło męskie do rodu (nasz synek) to rodzi się ze śmiertelną, genetyczną chorobą.

Czujecie? Zbierzmy te wszystkie nieuregulowane pierwiastki śmiercionośne, trudne, niskowibracyjne i ogromne emocje. Kulminacja przechodzi na dziecko, które dostało ten pakiet.

I najważniejsze – po co dostało tę „chorobę”. Choroba w cudzysłowie, bo uświadomiłem sobie, że to nic innego jak dysfunkcja przepływów energetycznych, informacja, która się nie zgadza i tak staje się anomalią, sygnałem, że coś trzeba naprawić. I gdy medycyna konwencjonalna zajmuje się ciałem, to geneza jest w energetyce człowieka – dziecka, rodziny itp.

Pierwszym cudem uzdrowienia jest, gdy zobaczysz ten schemat. Samo zauważenie, danie uważności pracuje w energii (tak to przeżyłem dzisiaj).Kolejny, to uzdrowienia indywidualne – pozwolenie sobie na smutek, ból emocjonalny, złość itp. związane z trudną sytuacją osobistą, która powoduje dysfunkcyjne wibracje, ukochanie siebie w tych traumach indywidulanych i puszczenie – choćby tej śmierci – z przepływem energii.

Każda nasza praca indywidualna oczyszcza nasze dzieci – zobaczcie też, ile kobiet dostąpiło daru przebudzenia, ile mam dostąpiło tego daru? Dlaczego żeńskie idzie pierwsze? Bo nasze dzieci rezonują w polu żeńskiego silniej, a one mają stać się architektami nowej ziemi, gdy my jesteśmy budowniczymi.

Każde ukochanie, odpuszczenie, poddanie, zaakceptowanie oczyszcza i Ciebie, i Twoje dziecko. Powiem więcej – oczyszcza Twoją mamę i resztę rodziny. Im więcej w Tobie światła tym więcej przestrzeni w całym rodzie, we uwalnianiu karmy, na naszej cudownej Mamie Ziemi.

Chyba największym cudem jest dziś zrozumienie fenomenu UZDROWIENIA. Można to robić mentalnie, emocjonalnie, ale coraz bardziej czuję to, że można pracować czysto na poziomie energii. Bo skoro widzisz instrumenty, panel sterowania to ile zajmie czasu, zanim nauczysz się nim posługiwać w sobie i w innych?

Kochani, wierzę, że każdy z nas jest naturalnym uzdrowicielem. Nasza miłość, świadomość i powołanie w służbie dobra świata rośnie, a za tym idzie wiedza, doświadczenie, dary.

O ja…… ja już nie tylko czuję Nową Ziemię. Ja ją dziś realnie zobaczyłem.

Ukochuję ❤

PS nie znam niestety autora tego obrazu, został on znaleziony w internecie

Następny wpis
Poprzedni wpis

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Spontaniczna wizja mistyczna 8-letniego chłopca
  • Całe ponad 5 lat naszej pracy i naszych odkryć na jednym obrazku…
  • Przełom i integracja
  • NIE MA ŚMIERCI
  • CUD! Doświadczyłem wczoraj Kochani CUDU!

Najnowsze komentarze

  • Klaudia - Świadectwa Dusz
  • Monika - PRZEPIĘCIE MATRYC ENERGETYCZNYCH 2024 – NATURALNY CYKL
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.
  • Mateusz - Co nas czeka w 2024?
  • Mateusz - Energia grudnia – czas testu i korekcji, czas żegnania i siania. Kulminacja.

Archiwa

  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • październik 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020

Kategorie

  • Uncategorized
  • wpis

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
©2026 W drodze do siebie | Powered by SuperbThemes